Pod koniec listopada 2024 roku w mediach pojawiła się informacja o tym, że rząd zawiesza program Czyste Powietrze. To dobry moment, żeby przypomnieć o działaniach Fundacji Rodzic w mieście na rzecz zmiany jakości powietrza w Polsce.
Dlaczego zajmujemy się tym tematem? Nie ma wątpliwości, że niska jakość powietrza ma negatywny wpływ na nasze zdrowie. A tym bardziej na zdrowie dzieci, które wdychają zanieczyszczone powietrze w czasie, kiedy jeszcze się rozwijają. Wdychane przez maluchy toksyczne związki mają udowodniony negatywny wpływ na ich zdrowy rozwój.
Co więcej, zanieczyszczone powietrze może też wpływać na płód, jeśli kobieta w ciąży takim powietrzem oddycha. Dlatego chcemy, żeby polskie władze wprowadziły w końcu przepisy i regulacje, które będą chronić dzieci i rodziców przed negatywnymi skutkami oddychania smogiem.
Wpłać darowiznę na fundację Rodzic w mieście i wesprzyj nasze działania na rzecz poprawy jakości powietrza w Polsce.
Niska jakość powietrza w Polsce zagraża zdrowiu naszych dzieci
Znaczący spadek jakości powietrza w naszym kraju zaczynamy zazwyczaj odczuwać późną jesienią. Pierwsze przymrozki i śnieg to czas, kiedy dostajemy ostrzeżenia o wysokim poziomie smogu. I alerty RCB, przypominające, że dzisiaj lepiej nie wychodzić z domu.
Ale zanieczyszczenia, na które zwracamy uwagę rządzących, to nie tylko smog. Podczas każdej edycji akcji #StreetsForKids, przypominamy, że szkolne ulice powinny być szczególnie chronione. Ograniczenie ruchu samochodowego w pobliżu szkół nie tylko zapobiega wypadkom, ale wpływa też na poprawę jakości powietrza.
Często podkreślamy, jak ważny jest ten aspekt tworzenia szkolnych ulic. Jak możemy przeczytać w raporcie ekspertów Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego i HEAL Polska:
„Dzieci należą do grupy najbardziej wrażliwej na niekorzystne skutki zdrowotne zanieczyszczeń powietrza. Dlatego tak ważne jest podnoszenie świadomości na temat szkodliwości zanieczyszczeń oraz możliwości ochrony najmłodszych przed emisjami z transportu”.
Dlatego pod koniec 2023 roku stworzyłyśmy petycję do Rzeczniczki Praw Dziecka, Moniki Horny-Cieślak. Podkreślałyśmy w niej, że tragiczna jakość powietrza w Polsce nie pozostaje bez wpływu na to, jak rozwijają się nasze dzieci.
„W 2022 r. w rankingu 50 najbardziej zanieczyszczonych miast Unii Europejskiej – 72% miejsc zajmują polskie miasta. […] Nowa Ruda stanęła na szczycie smogowego podium i to w 3 kategoriach: pod względem liczby dni smogowych, stężenia PM10 oraz stężenia benzo(a)pirenu. […] W rankingu znajdują się również miejscowości uzdrowiskowe takie jak Szczawnica, Szczawno-Zdrój, Rabka-Zdrój i Jedlina-Zdrój, gdzie przekroczenia rakotwórczego BaP wynoszą od 300 do 600 proc. normy. W sytuacji, gdy roczna norma dni smogowych wynosi 35, polskie miasta przekraczają ją wielokrotnie: Nowa Ruda – 95 dni, Sucha Beskidzka – 76 dni, Pszczyna – 75 dni czy Żywiec – 62 dni”.
Chcemy poprawy jakości powietrza w Polsce dla dzieci i ich rodziców
Podczas akcji zbierania podpisów pod petycją, starałyśmy się pokazać zagrożenia związane z zanieczyszczeniem powietrza. A ponieważ oddychamy wszyscy, zła jakość powietrza w Polsce dotyka nas wszystkich — rodziców, dzieci, osoby starsze. Walka o czyste powietrze to walka o przestrzeganie naszych praw i zapisów Konstytucji, w której możemy przeczytać między innymi:
„Każdy ma prawo do ochrony zdrowia, a szczególnie dzieci, kobiety ciężarne, osoby z niepełnosprawnościami i w podeszłym wieku”.
„Władze zapobiegają negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska, prowadzą politykę zapewniającą bezpieczeństwo ekologiczne i wspierają działania obywateli na rzecz ochrony i poprawy stanu środowiska”.
„Władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży”.
Tymczasem w Polsce z powodu powikłań zdrowotnych wywołanych smogiem przedwcześnie umiera prawie 50 000 osób rocznie. Mamy już pierwszy oficjalnie zdiagnozowany przypadek 11-letniego chłopca z Warszawy, którego powikłania zdrowotne wynikają z oddychania toksycznym powietrzem.
Dlatego stale pracujemy nad poprawą jakości powietrza w Polsce w Zespole Ochrona Środowiska/Klimat w ramach inicjatywy #NaszRzecznik. 13 stycznia 2023 roku na spotkaniu zespołu prezeska fundacji Rodzic w mieście mówiła, że:
„[…] z perspektywy rodziców i dzieci mieszkających w miastach ważne są zmiany w trzech obszarach: ograniczenie ruchu samochodowego przy szkołach, przedszkolach i żłobkach (już 15 krajów w Europie ma szkolne ulice, wyłączone z ruchu samochodowego), wprowadzanie w miastach stref czystego transportu i ograniczenie w sprowadzaniu i korzystaniu ze starych samochodów bez katalizatorów, typu diesel. Zwróciła się do RPO o poparcie tych rozwiązań”.

12 kwietnia 2024 odbyło się spotkanie z Zastępcą RPO dr. Valerim Vachevem i ekspert(k)ami Biura RPO, które koordynowała nasza prezeska, Agnieszka Krzyżak-Pitura. Przedstawiciele Biura Rzecznika i organizacji pozarządowych oraz lekarze i inni eksperci, m.in. aktywista praw pieszych Szymon Nieradka czy Anna Spurek z fundacji Green REV Institute, rozmawiali o prawie do oddychania czystym powietrzem i prawach pieszych.
Działamy na rzecz prawdziwej zmiany jakości powietrza w Polsce
23 lutego 2024 odbyło się w Warszawie „Forum Czystego Powietrza”. Agnieszka Krzyżak-Pitura, prezeska fundacji Rodzic w mieście, przedstawiała na nim założenia szkolnych ulic podczas panelu „Dobre praktyki i działania na rzecz obniżenia emisji z transportu”.
Agnieszka pokazywała władzom Warszawy i okolicznych gmin, jaki potencjał kryje się w szkolnych ulicach w kontekście ograniczania zanieczyszczeń powietrza pochodzących z ruchu samochodowego. Szczególnie w miejscach, gdzie przebywają dzieci, najbardziej narażone na negatywne skutki oddychania zanieczyszczonym powietrzem.
A 26 lutego przedstawiciele organizacji pozarządowych spotkali się z Ministrem Środowiska, żeby pokazać swoje poparcie dla unijnej dyrektywy AAQD. To przepisy, które zmieniają wytyczne związane z zanieczyszczeniem powietrza. Spotkanie miało na celu pokazać poparcie NGO-sów dla wdrożenia tej dyrektywy.
Nasza prezeska, Agnieszka Krzyżak-Pitura, wskazywała, że dyrektywa może zobowiązać władze samorządowe do ograniczania zanieczyszczenia również z transportu, np. poprzez wprowadzanie szkolnych ulic w okolicach placówek dla dzieci.

Obecni na spotkaniu przedstawiciele sektora zdrowotnego: prof. Bolesław Samoliński oraz prof. Tadeusz Zielonka z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Michał Krzyżanowski z Imperial College London, dr Piotr Dąbrowiecki z Polskiej Federacji Stowarzyszeń Chorych na Astmę, Alergię i POChP podkreślali, jak tragiczne dla zdrowia publicznego są skutki wdychania toksyn. A koszty leczenia chorób wywołanych smogiem są dużo większe niż potencjalne nakłady na jego ograniczenie.
11 marca złożyłyśmy petycję dotyczącą praw dzieci do oddychania czystym powietrzem na ręce Rzeczniczki Praw Dziecka. W ramach spotkania inicjatywy #NaszRzecznik, której jesteśmy częścią, przekazałyśmy petycję wraz z Waszymi podpisami.
Nasza prezeska, Agnieszka Krzyżak-Pitura, opowiedziała o tym, dlaczego konieczne jest podjęcie natychmiastowych i stanowczych działań zmierzających do poprawy jakości powietrza, którym oddychają dzieci w Polsce. Oraz dlaczego tak ważne jest włączenie się w dyskusję głosu urzędu stojącego na straży praw dzieci.
Jakość powietrza w Polsce a szkolne ulice
A teraz, pod koniec 2024 roku, zaczęłyśmy zbiórkę podpisów pod kolejną petycją. Tym razem postulujemy przekrojowe, międzyresortowe działania, dlatego zwracamy się do Ministra Infrastruktury Dariusza Klimczaka, Ministry Edukacji Barbary Nowackiej, Ministry Środowiska Pauliny Henning-Kloski i Ministry Zdrowia Izabeli Leszczyny. I walczymy o zmiany w prawie, które będą wspierać tworzenie szkolnych ulic.
Swój podpis pod petycją złożysz tutaj. Udostępnij ten link wszystkim, którzy chcą wesprzeć nasze działania na rzecz tworzenia ulic dla dzieci.
Dlaczego takich ulic potrzebujemy? Szkolne ulice to inwestycja w bezpieczeństwo dzieci. Ograniczenie ruchu samochodowego w okolicach szkół zmniejsza ryzyko wypadków i pozwala dzieciom bezpieczniej docierać na lekcje. Szkolne ulice to lepsze powietrze. Mniejszy ruch oznacza mniej spalin w przestrzeni, gdzie przebywają dzieci.
A ponadto szkolne ulice to ruch i zdrowie. Dzięki nim więcej uczniów może przychodzić do szkoły pieszo, przyjechać rowerem czy hulajnogą, co pozytywnie wpływa na ich zdrowie.
Takie zmiany to nie fanaberia, a realne działania, które przekładają się na większe bezpieczeństwo i lepsze zdrowie naszych dzieci.
