Close
tata na rynku pracy - ojciec z małym dzieckiem na rękach przed laptopem

Tata na rynku pracy. Zaangażowany ojciec to lepszy partner i bardziej lojalny pracownik

W Dniu Ojca w tym roku świętujemy drugą rocznicę wprowadzenia w Polsce przepisów dyrektywy work-life balance (26 kwietnia 2023). Jednym z jej zapisów było wprowadzenie urlopu rodzicielskiego dla taty. I okazuje się, że coraz więcej ojców rzeczywiście korzysta ze świadczeń, które im przysługują. Dane z pierwszego kwartału 2025 roku pokazują, że tata na rynku pracy chce się coraz bardziej angażować w opiekę nad dziećmi.

Do końca marca tego roku zasiłek macierzyński wykorzystało 219 tys. mam i 50 tys. ojców. Urlop rodzicielski 155 tys. kobiet i 15 tys. mężczyzn, a urlop ojcowski 35,5 tys. ojców. Daje się tu zauważyć pozytywny trend wzrostowy, bo w całym 2024 roku urlop rodzicielski wykorzystało 42 tys. ojców.

Dlaczego to takie ważne dla nas wszystkich — ojców, matek i dzieci?

Tata na rynku pracy zaczyna rozumieć pracująca mamę

Co to znaczy? Niestety, pracujący ojcowie zaczynają zauważać, że polski rynek pracy nie zawsze jest miejscem, które wspiera pracujących rodziców. Czego obawia się tata na rynku pracy?

Z jednej strony, aż 85 procent rodziców ocenia wprowadzenie dodatkowego urlopu dla ojców pozytywnie. A ponad połowa (54 procent) zgadza się, że wydłużenie urlopów rodzicielskich dla ojców będzie sprzyjać wyrównaniu podziału obowiązków opiekuńczych między rodzicami (raport „Urlopy rodzicielskie. Nowe otwarcie” przygotowany przez pracuj.pl).

Ale jest też druga strona rodzicielskiego medalu. W tym samym raporcie czytamy, że 53 procent ojców uważa, że wzięcie przez nich urlopu rodzicielskiego może być źle widziane przez pracodawcę. A 33 procent tatów zauważyło niechęć lub niezrozumienie ze strony pracodawców, gdy chcą skorzystać z tego urlopu.

I tutaj (kobiety mogłyby złośliwie dodać — w końcu) panowie doświadczają na rynku pracy tych samych emocji i takiego samego traktowania jak mamy. Chcesz się opiekować dzieckiem? Twój pracodawca może kręcić na to nosem. A więc boisz się o ciąży czy planowanym urlopie powiedzieć. Chcesz skorzystać z przysługujących Ci świadczeń? Twój pracodawca nie będzie z tego faktu zadowolony. A Ty zastanawiasz się, jakich dyplomatycznych zabiegów użyć, kiedy będziesz go o swoich planach informować.

Tata na rynku pracy robi sobie przerwę na bycie ojcem

Tym bardziej warto mówić o tym, dlaczego przerwa na zaangażowane ojcostwo jest tak ważna. A panowie, którzy się na nią decydują, nie tylko zmieniają rynek pracy. Ale przede wszystkim inwestują swój czas w jedną z najważniejszych rzeczy — bliską i silną relację ze swoim dzieckiem. Czas poświęcony na budowanie tej relacji zwraca się potrójnie, bo przynosi korzyści dla każdego z rodziców, dla dziecka i dla całej rodziny. 

Mamie, która może podzielić się opieką nad dzieckiem z tatą, łatwiej jest wrócić na rynek pracy. A brak obciążenia 24-godzinną opieką nad dzieckiem obniża też ryzyko wystąpienia u niej depresji poporodowej. Z kolei tato, który korzysta z urlopu i opiekuje się dzieckiem, będzie miał mniej problemów ze zdrowiem psychicznym i rzadziej będzie nadużywał alkoholu. Ojcowie, którzy przeznaczają więcej czasu na opiekę nad małym dzieckiem, mają też bardziej pozytywne postawy wobec rodzicielstwa. A to sprzyja głębszej więzi emocjonalnej i lepszej jakości interakcji z dzieckiem.

Co zmienia się w rodzinie? Wspólne opiekowanie się dzieckiem może poprawić relacje między rodzicami — podział obowiązków to więcej współpracy i wzajemnego wsparcia. Przekłada się to na lepszą atmosferę w domu i pozytywnie wpływa na rodzinną harmonię. Co więcej, jeśli ojciec bierze urlop, matka może sobie pozwolić na wcześniejszy powrót do pracy (wg badania przeprowadzonego przez fundację Rodzic w mieście, aż 94 procent niepracujących zawodowo mam chce wrócić na rynek pracy), co zapewnia lepszą stabilność zawodową i finansową rodziny. A obowiązek ekonomicznego utrzymania rodziny nie spoczywa już tylko na jednej osobie (ojcu).

I na koniec ostatni element rodzinnej układanki, czyli dziecko. Młody człowiek, który najbardziej korzysta z równego zaangażowania rodziców. Większy udział taty w opiece nad potomstwem uczy dziecko równościowych postaw. Kiedy ojcowie aktywnie uczestniczą w wychowaniu dzieci, uczą je, że obie płcie mają równą rolę w opiece nad maluchem i prowadzeniu domu. 

Ale to nie wszystko. Badania pokazują, że dzieci, które mają bliski kontakt z ojcem, potrafią lepiej regulować swoje emocje i radzić sobie ze stresem. [1] A dzięki kontaktowi z obojgiem rodziców uczą się też różnych wzorców zachowań społecznych. Czyli każde z rodziców ma wpływ na to, jak przebiega emocjonalny i społeczny rozwój ich dzieci.

Tata na runku pracy musi być zauważony przez pracodawców

Skoro wiemy, że zaangażowanie się w opiekę nad dzieckiem ma tyle plusów — dla zdrowia mężczyzn, dla ich relacji z partnerką i dzieckiem, czyli dla całej rodziny — najwyższy czas, by zauważyli to też pracodawcy. Czego potrzebuje tata na rynku pracy?

Jak pokazują statystyki z początku tego tekstu, coraz więcej pracujących ojców chce ze swoich praw do większego zaangażowania w życie rodzinne korzystać. I wszystko wskazuje na to, że liczba mężczyzn, którzy korzystają z przywilejów wprowadzonych przez dyrektywę work-life balance, będzie rosnąć. Czy i jak w takim razie zmieni się podejście pracodawców?

Przykładowo w Szwecji (gdzie pierwsze urlopy dla ojców pojawiły się już w latach 70.) firmy o ugruntowanej pozycji mają ustalone schematy działania i zatrudniania rodziców. Nowe organizacje (np. start-upy), muszą być na tyle elastyczne, by wypracować własne strategie — w przeciwnym razie ryzykują utratę talentów.

Elastyczne, wspierające rodziców sposoby organizacji pracy i wsparcie dla łączenia pracy z rodzicielstwem stają się ważnym elementem employer brandingu i metodą wyróżnienia się na rynku. Wiele skandynawskich krajów może w ten sposób przyciągać międzynarodowe talenty, na przykład z krajów, gdzie nie ma tak wspierających rozwiązań dla pracujących rodziców.

Na polskim rynku pracy też pojawiają się takie rozwiązania, ale nie jest to jeszcze powszechne. Ale skoro aż 85 procent rodziców ocenia wprowadzenie urlopów dla ojców pozytywnie, a badania pokazują, że aż 75 procent pracodawców w Polsce ma trudności z zatrudnieniem pracowników o odpowiednich kwalifikacjach, może to właśnie benefity dla rodziców i elastyczne formy pracy, które są dla nich wsparciem, mogą być krokiem w kierunku zwabiania do firm poszukiwanych talentów?


Tata na rynku pracy w 2025 roku to pracownik, który chce prawdziwej równowagi między życiem rodzinnym a pracą. Firmy, które będą wdrażać zasady work-life balance, mają szansę na pozyskanie naprawdę lojalnych pracowników. A ojcowie, którzy nie będą się bali korzystać z przysługujących im świadczeń, będą cieszyć się lepszym zdrowiem oraz bliższą relacją z partnerką i dzieckiem.

[1] Lamb M.E. (2010), The Role of the Father in Child Development, John Wiley & Sons, Hoboken, New York

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.