Close

„Sztuka dla wnuka” – międzypokoleniowe spotkania w Muzeum Narodowym w Warszawie

„Sztuka dla wnuka” to cykl comiesięcznych spotkań organizowanych w galeriach Muzeum Narodowego w Warszawie, adresowanych do babć, dziadków oraz ich wnuków. W czasie zajęć dziadkowie pokazują dzieciom świat, wspominają czasy swojej młodości i odpowiadają wnukom na wiele trudnych pytań. To okazja do spędzenia wartościowego czasu razem, a także do zwiedzania muzealnych zakamarków i poznania najciekawszych dzieł sztuki. O zajęciach opowiedziała nam Marta Kochlewska z Działu Edukacji Muzeum Narodowego w Warszawie, koordynatorka cyklu.

Rodzic w mieście: „Sztuka dla wnuka” to propozycja wspólnych warsztatów dla dziadków oraz ich wnucząt. Jaki wpływ na przebieg takiego międzypokoleniowego spotkania ma fakt, że odbywa się ono w przestrzeni muzealnej, w otoczeniu sztuki?

Marta Kochlewska: Miałam przyjemność prowadzić te spotkania przez trzy ostatnie lata. Autorką cyklu jest Aleksandra Kresowska-Pawlak, od niedawna przejęłam koordynację programu, a prowadzenie zajęć przekazałam dalej. Mogę jednak śmiało powiedzieć, że podczas tych spotkań dzieje się magia – magia dzielenia się wiedzą i doświadczeniami. Na zajęciach starałam się przekazywać informacje na temat danego dzieła, artysty czy epoki, ale jednocześnie dziadkowie też zawsze coś od siebie dodawali. To były ich wspomnienia, anegdoty, nawiązania do prezentowanych dzieł sztuki. Gdy przeglądaliśmy obrazy związane z Warszawą, to ktoś dodawał, że w tym miejscu kiedyś mieszkał albo że jakieś miejsce wyglądało inaczej. Gdy rozmawialiśmy o dawnych tradycjach Bożego Narodzenia, dziadkowie wspominali zwyczaje, których ich wnuki nie mieli już okazji poznać. Podobnie było w Galerii Wzornictwa Polskiego, gdzie czuli się jak u siebie w domu. To jest naprawdę wspaniałe – dzielenie się wiedzą i wspomnieniami. Dla mnie samej te zajęcia zawsze były niezwykłym przeżyciem.

RwM: Jak zrodził się pomysł na cykl „Sztuka dla wnuka”?

Marta Kochlewska: Zauważyliśmy, że jest potrzeba stworzenia cyklu zajęć adresowanych do babć i dziadków, zorganizowania im czasu, który mogliby spędzić w naszym Muzeum. Wtorki są w MNW dniem seniora. O godz. 13 mają miejsce wykłady tematyczne z zakresu historii sztuki. „Sztuka dla wnuka”  odbywa się raz w miesiącu o godz. 15.30 i na te spotkania seniorzy mogą przyprowadzić swoje wnuki. To jest wyjątkowy czas, kiedy mają tę godzinę tylko dla siebie. Dzieci nie biegną po szkole do domu, by szybko odrabiać lekcje, tylko mogą przyjść do MNW i spędzić czas razem ze swoim dziadkiem lub babcią. W tym roku na zajęciach zaczęło się pojawiać trochę więcej rodziców, którzy przychodzą do nas razem z dziadkami i dziećmi. I choć wszyscy są mile widziani, to jednak ten cykl dedykowany jest dziadkom i ich wnukom. To czas dla nich – na bycie razem i budowanie więzi.

Obserwuję również podczas zajęć, że dziadkowie mają inne podejście do dzieci niż rodzice. Rodzice stawiają na samodzielność dziecka: chcą, by samo odpowiadało na pytania, samo brało udział w zajęciach, samo wykonało pracę. Natomiast babcia lub dziadek zawsze spieszą z pomocą wnukowi, nawet gdy to nie jest konieczne: schylą się po coś, podpowiedzą, pomogą w rysunku. Widać, że ważne jest dla nich, aby wnuk czy wnuczka czuli się dobrze na zajęciach, są zdecydowanie bardziej opiekuńczy. To też ma swoją wartość. Zresztą od dawna wiemy, że to dziadkowie znacznie bardziej rozpieszczają dzieci niż rodzice.

RwM: My, rodzice, jesteśmy często zabiegani, zalatani, podchodzimy zadaniowo do zajęć naszych dzieci. Dziadkowie mają więcej czasu, spokojniejsze podejście i mam wrażenie, że również więcej cierpliwości do wnuków.

Marta Kochlewska: To prawda. Dziadkowie nie podchodzą do tego jak do zaliczania kolejnych zajęć dodatkowych. Widać, że te spotkania sprawiają im przyjemność i dobrze się u nas bawią. Świadczy o tym chociażby fakt, że mamy stałych bywalców cyklu. Niektórzy przychodzą do nas trzeci rok.

 

fot. Małgorzata Martyniak, Muzeum Narodowe w Warszawie

RwM: Wiem, że zajęcia cieszą się zainteresowaniem. Jak duże są grupy?

Marta Kochlewska: Mamy określone wymogi w MNW i standardowa grupa warsztatowa nie powinna przekraczać 30 osób, niezależnie od tego, jakiego rodzaju są to zajęcia. I rzeczywiście na „Sztuce dla wnuka” ta grupa liczy zwykle około 30 uczestników. Czasem trochę mniej, ale przeważnie zbiera się spora gromadka. Nie mieliśmy zajęć, na których nie byłoby nikogo.

Staramy się zajęcia przygotowywać w ten sposób, aby dziadkowie również byli zaangażowani i mieli swoje zadanie. Do nich również adresowane są niektóre pytania. Zawsze jest też jakieś wspólne zadanie dla dziadków i wnuków. Na ostatnich zajęciach, poświęconych sekretom portretu, dzieci rysowały swoich dziadków, a dziadkowie robili portret swoim wnukom. Wyszły wspaniałe dzieła, które następnie dzieci wklejały do albumu, który tworzyły podczas całych zajęć.

fot. Małgorzata Martyniak, Muzeum Narodowe w Warszawie

 

fot. Małgorzata Martyniak, Muzeum Narodowe w Warszawie

RwM: Na zajęcia przychodzi więcej babć czy dziadków?

Marta Kochlewska: Pewnie troszkę częściej odwiedzają nas babcie, ale dziadków też jest niemało. Zdarza się, że przychodzą do nas całe rodziny: babcia, dziadek i wnuczęta. W zeszłym roku w zajęciach uczestniczyła wnuczka w towarzystwie swoich dwóch babć: widać było, że to jest ich wspólny czas i fajne doświadczenie robienia czegoś razem.

RwM: Zajęcia są tematyczne, każdemu spotkaniu towarzyszy jakaś myśl przewodnia, temat ilustrowany konkretnymi dziełami sztuki. Czy tworzenie zajęć edukacyjnych, które z założenia muszą być atrakcyjne zarówno dla dziadków, jak i dla dzieci, to duże wyzwanie?  

Marta Kochlewska: Tak, jest to spore wyzwanie. Jako koordynatorka cyklu przygotowuję program zajęć i opracowuję tematy, wokół których się one odbywają. Ale to na edukatorach, w tym przypadku na edukatorce Romie Radwańskiej, spoczywa obowiązek przygotowania całej reszty, stworzenia scenariusza zajęć i zadbania o ich przebieg. My to oczywiście wspólnie konsultujemy, zastanawiamy się nad tematami, zadaniami plastycznymi, dzielimy się pomysłami. To jest trudne, ale też przyjemne zadanie.

Wszystkie zajęcia rodzinne w MNW mają podobny schemat. Punktem wyjścia są dzieła sztuki i spotkanie w galerii, ale proponujemy również zadania plastyczne. W zależności od tego, w jakim wieku jest grupa warsztatowa, tych zadań będzie więcej lub mniej. Dostosowujemy  je również do możliwości poznawczych dzieci. W przypadku cyklu „Sztuka dla wnuka” grupa wiekowa wnuków jest dość szeroka – są to dzieci w wieku od pięciu do dwunastu lat. Pięciolatek i dwunastolatek będą zupełnie inaczej odbierali te zajęcia. Staramy się przekazać sporą dawkę wiedzy, ale dbamy również o to, aby można było czasem odetchnąć, wykonując jakieś zadania. Wiedza z zakresu malarstwa, rzeźby czy historii sztuki łatwiej się utrwala, gdy dzieci przyswajają ją poprzez zajęcia plastyczne, ćwiczenia i zabawę. Ponadto chcemy, żeby seniorzy również wynieśli coś z tych zajęć, dowiedzieli się czegoś interesującego o omawianych dziełach sztuki. I twierdzą, że tak jest, co nas bardzo cieszy.

RwM: Młodszym dzieciom odradzacie udział w zajęciach?

Marta Kochlewska: Czasem przychodzą też maluchy, nikogo nie wypraszamy z zajęć. Z naszych obserwacji jednak wynika, że dla młodszych dzieci, na przykład dla czterolatków, te tematy są często po prostu za trudne. Takie dzieci mają problem, żeby się skupić. I chociaż maluchy również bywają na „Sztuce dla wnuka”, polecałabym im raczej nasze całoroczne cykle „Mam dwa latka, dwa i pół” oraz „Trzy, cztery, START!”, które przystosowane są do ich wieku.

fot. Małgorzata Martyniak, Muzeum Narodowe w Warszawie

RwM: Celem cyklu „Sztuka dla wnuka” jest umożliwienie dziadkom i wnukom spędzenia wartościowego czasu razem, ale też aktywizacja seniorów do życia kulturalnego. To nie jedyna propozycja MNW dla osób starszych?

Marta Kochlewska: Jak wspomniałam wcześniej, w MNW wtorki są dedykowane seniorom. To jest też dzień bezpłatnego wstępu na wystawy stałe. „Muzealne wtorki” to cykl cotygodniowych wykładów z zakresu historii sztuki, raz w miesiącu zapraszamy na „Sztukę dla wnuka”. Ale takich zajęć dla dorosłych w MNW mamy sporo: organizujemy wykłady, lekcje rysunku, kursy historii sztuki. W piątki odbywa się cykl „Wieczór w muzeum”, w niedziele proponujemy wykłady nawiązujące do wystawy czasowej, która się w danym momencie odbywa w Muzeum. Dziadkowie są też zawsze mile widziani na naszych zajęciach rodzinnych. Oprócz „Sztuki dla wnuka” są to „Rodzinne niedziele” oraz całoroczne warsztaty cykliczne, na które jednak zapisy odbywają się na początku roku szkolnego. Jest w czym wybierać, serdecznie zapraszamy!

Rozmawiała Joanna Barczuk

fot. Małgorzata Martyniak, Jerzy Tarkowski, Muzeum Narodowe w Warszawie

* * * * *

Zajęcia SZTUKA DLA WNUKA:

  • są przeznaczone dla dziadków z wnukami w wieku od pięciu do dwunastu lat
  • trwają około 60 minut
  • odbywają się od października 2018 do maja 2019, raz w miesiącu, we wtorki o 15.30, w galeriach muzealnych
  • wstęp wolny, liczba miejsc jest ograniczona

Harmonogram spotkań:

  • 12 lutego – Od rzemieślnika do projektanta
  • 12 marca – Warszawa jak z obrazka
  • 16 kwietnia – Paski, kropki, plamy
  • 14 maja – Letnie podróże

Muzeum Narodowe w Warszawie, Al. Jerozolimskie 3, 00-495 Warszawa, www.mnw.art.pl

 

 

 

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Co każdy rodzic powinien wiedzieć?

 

  • jak bezpiecznie i przyjemnie dojechać tam gdzie chce;
  • jak ciekawie spędzić weekend;
  • gdzie zjeść rodzinny obiad lub wypić kawę;
  • do jakiego muzeum można wjechać wózkiem
  • który pracodawca pozwoli przyjść z dzieckiem do pracy.

To i wiele więcej wprost na Twoją skrzynkę!

ZAPISZ SIE!