Samochodem podróżuje się … długo. Przynajmniej po Polsce, bo z autostradami – mimo, że lepiej – to trudno powiedzieć, że dobrze. Ale mimo to, wielu rodziców wybiera właśnie tę formę przemieszczania się, nie tylko w wakacje, ale też podczas świąt, długich weekendów i ferii. Dlatego warto wiedzieć, gdzie zaplanować postój, aby był on rzeczywistą przerwą w podróży i pozwalał na chwilowy odpoczynek od samochodu. Są stacje benzynowe, które oferują rodzinom wiele udogodnień. Na co możemy liczyć?
Przewijak
To podstawowa, gdy podróżujemy z niemowlakiem. Niektórzy przewijają dziecko w samochodzie, ale nie wszyscy potrafią lub chcą to robić na tylnym siedzeniu ;), a w sytuacji, gdy poza niemowlakiem jedziemy jeszcze z jednym dzieckiem, to miejsca już brakuje.
Przewijaki są coraz częściej spotykane na stacjach benzynowych, ale niestety nie są jeszcze standardem na każdej z nich. Dlatego przez podróżą lepiej sprawdzić, gdzie na naszej drodze takie stacje się znajdują. Pomoże w tym MAPA STACJI BENZYNOWYCH Z PRZEWIJAKIEM, którą przygotowałyśmy w ramach fundacyjnego projektu „Rodzic w podróży”. Znajdziesz ją pod TYM LINKIEM.
Kącik dla dzieci
Na wybranych stacjach benzynowych, zwłaszcza tych, które posiadają rozbudowaną ofertę gastronomiczna, znajdziemy niewielkie kąciki dla dzieci. Maluch może się w nich chwilę pobawić, poruszać (co jest bardzo ważne podczas długiego siedzenia w samochodzie), a rodzice mogą w tym czasie przygotować czy zjeść posiłek.
Krzesełko do karmienia
Krzesełka do karmienia dostępne są zazwyczaj na tych samych stacjach, które posiadają bistra z kącikami dla dzieci. Warto o nie pytać.
Ukłon w stronę rodziców
Na niektórych stacjach można podgrzać posiłek dla niemowlaka. Ogólnie dostępne kuchenki mikrofalowe nie są jeszcze powszechne, ale na wybranych stacjach można znaleźć informację o takiej opcji. Jeśli jej nie ma, warto o to zapytać obsługę, która czasami dysponuje kuchenkami na zapleczu.
Dlaczego o tym piszę? Bo uważam, że rodzice z dziećmi to spore grono podróżujących i stacje benzynowe, podwyższając swoje standardy, powinny zadbać także o tę grupę klientów. Warto szukać i korzystać z tych stacji, które nas – rodziców – dostrzegają. Mimo że jeszcze wiele jest do zrobienia. I nad tym też w Fundacji „Rodzic w mieście” będziemy pracować. 🙂