Close

Rodzice! Z wszami już nie jesteśmy sami!

Jesteśmy niemalże stuprocentowo pewni, że przy przeczytaniu tego wpisu, już nie podrapiecie się spokojnie w głowę. Zrobicie to…podejrzliwie. Ale bez nerwów. Dla rodziców z Warszawy nastały nowe czasy do walki z wszawicą. A o tej chorobie, jeśli jesteście rodzicami dzieci przedszkolnych lub starszych, słyszeliście w tym roku szkolnym… przynajmniej raz. Mamy rację? Jeśli jednak należycie do szczęśliwców, którzy nigdy nie patrzyli nerwowo w stronę włosów Waszego dziecka, tuż po tym jak odebraliście go ze szkoły, w której zgłoszono ten problem…. To mimo wszystko przeczytajcie, zapiszcie lub zanotujcie, że istnieje w Warszawie (pierwszy w Polsce!) gabinet do profesjonalnego pozbywania się wszy i gnid! Co za ulga…

Wszawica wiecznie żywa

Sięgnijmy jednak na moment do statystyk i do tekstu opublikowanego w 2017 roku przez Państwową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w m. st. Warszawie na temat wszawicy jako wciąż żywego problemu[1]. Czytamy tam, że w 2012 roku Samodzielna Pracownia Entomologii Medycznej i Zwalczania Szkodników NIZP-PZH, postanowiła ocenić skalę występowania wszawicy głowowej w Polsce. Do projektu zaproszono szkoły różnego szczebla a ankietę wypełniło 892 jednostki. Wynik? Niemal połowa (44,5% respondentów) zadeklarowało występowanie tej choroby, a 49,1% stwierdziło, że problem jest na tyle poważny, że istnieje konieczność stałego monitorowania występowania tych pasożytów. To dane z 2012 roku, pomyślicie sobie. Może nieaktualne… Otóż nie, drodzy Państwo. Dziś w Polsce rocznie sprzedaje się ponad milion opakowań preparatów na wszy! Sytuacja pogorszyła się, a zaświadczają o tym praktycy.

Wszy wszędzie

Pani Ewa Kopeć, współwłaścicielka gabinetu MAMY Z GŁOWY, dzieli się z nami swoim doświadczeniem. Oprócz usług oferowanych na miejscu (w gabinecie mieszczącym się przy ul. Racławickiej w Warszawie), i zabiegów domowych, świadczone są również usługi kontroli dziecięcych włosów w placówkach przedszkolnych i szkolnych. Dotychczasowe doświadczenie pokazuje, że nie ma placówki, w której procent zachorowania na tą chorobę pasożytniczą był niższy niż 5%. Oznacza to, że do tej pory (gabinet funkcjonuje od roku) zespól MAMY z GŁOWY nie odwiedził jeszcze szkoły lub przedszkola wolnego od tego problemu.

Jedna z pielęgniarek zespołu Mamy z Głowy przy zabiegu

Brzmi co najmniej niepokojąco. Jakie są tego przyczyny? „Ja, jako praktyk, upatruję problemu w trzech aspektach” – mówi Pani Ewa. Pierwszy to nieprawidłowe dobranie preparatu do zwalczania wszy i gnid. Wesz jest organizmem, który uodpornił się na niegdyś skuteczne, a więc i popularne do dziś, substancje. Konieczne jest stosowanie nowocześniejszych środków. Drugi powód to „migracja” dzieci między różnymi środowiskami. Dzisiejsze dzieciaki już nie bawią się w stałym gronie przyjaciół i znajomych, na jednym podwórku. W wielkich miastach dzieci wożone są między dzielnicami, również dużo częściej podróżują między miastami czy innymi państwami. Mając tym samym kontakt z nieporównywalnie większą liczbą rówieśników i zyskując więcej okazji ku temu, by załapać coś zdrowotnie niepożądanego. A i sam problem w takiej sytuacji ciężko zdusić w zarodku, w jednym środowisku. Trzeci aspekt to kwestia działań systemowych. Do 2008 roku wszawica uznawana była za chorobę zakaźną (ze względu na przenoszenie przez wszy duru wysypkowego, który obecnie nie występuje już na terenie Polski) i działania przeciwko wszawicy realizowała inspekcja sanitarna. Dziś cały ciężar odpowiedzialności spadł na rodziców. Nie ma już rozwiązań systemowych, takich jak obowiązkowe, systematyczne sprawdzanie głów w szkołach.
Niektóre placówki podejmują takie działania, ale nie zawsze jest na nie czas lub brakuje osób skłonnych je realizować, np. wykwalifikowanej kadry medycznej.

Kogo dotyczy problem wszawicy?

Porządna kontrola głowy nie jest łatwa. Gnid, czyli jaj wszy, może być na wczesnym etapie zarażenia tylko 4 -5 sztuk i aby je znaleźć należy sprawdzić dokładnie całą nasadę włosów. Zapracowani rodzice wielkich miast nie mają już tyle czasu i uwagi dla swoich dzieci. Dlatego też problem narasta i obecny jest w każdym typie społeczeństwa: od biednych do bogatych. W rodzinach panicznie dbających o higienę, jak i w tych bardziej liberalnych w tym względzie.

Podstawa skuteczności zabiegu – wyczesywanie psaożytów odpowiednim grzebieniem
Zabieg usuwania wszy w gabinecie Mamy z Głowy

Powszechnie przyjęło się, że wszy występują najczęściej u dzieci między 2 a 12 rokiem życia. I nie dlatego, że taki jest gust wszy, ale wynika to ze sposobu funkcjonowania dzieci w tym przedziale wiekowym. Sposób zabawy (bliskie kontakty głowa do głowy) sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się tych pasożytów. Ale wszy nie patrzą na wiek swojego żywiciela – rodzice przytulający, noszący swoje dzieci na rękach, zasypiający ze swoimi pociechami przy wieczornym czytaniu bajki – to tak samo łatwy cel, jak dziecko. Dlatego leczenia wymagają nierzadko całe rodziny. Mamy więc pewien obraz tej mało przyjemnej rzeczywistości. Co więc zastaniemy udając się do gabinetu Mamy z Głowy?

Uroczo, miło, dyskretnie.

Gabinet MAMY z GŁOWY zlokalizowany jest na warszawskim Mokotowie, 5 minut spacerem ze stacji metra Racławicka. Zatrudnia on 9, wyspecjalizowanych w skutecznym usuwaniu wszy i gnid, pielęgniarek, które nazywane są tutaj Ciociami. Wchodząc do gabinetu od razu czujemy anielską atmosferę (połączenie bieli z turkusem nastraja w tym kierunku!) dając jednocześnie poczucie, że oto właśnie znaleźliśmy się w najlepszym miejscu do rozwiązania naszego problemu. W dodatku w miłej i przyjaznej atmosferze. Czy można przyjść, ot tak, z ulicy? Wizyta tutaj wymaga umówienia się na konkretny dzień i godzinę, jednak wiedząc, jak palący jest to problem, oferowana jest nam sprawna pomoc. Dla każdego przychodzącego dziecka (lub całej rodziny!) przewidziana jest specjalna procedura, uruchamiana zaraz po tym, jak przekroczą próg gabinetu (przykładem niech będą choćby osobne wieszaki na ubrania dla klientów). W środku przygotowane są 4 stanowiska do pracy, jest też duża, wygodna poczekalnia.

Gabinet Mamy z Głowy
Stanowiska do zabiegów
Poczekalnie w gabinecie Mamy z Głowy

Długość trwania zabiegu to zazwyczaj dwie godziny, ale różni się w zależności od stopnia zaawansowania wszawicy oraz, oczywiście, od długości i gęstości włosów. Rekordzistą, który skorzystał z usług tego miejsca, było dziecko, u którego zabieg trwał 7 godzin – podzielonych na dwie wizyty. Dlaczego tak długo?! Inwazja wszy była bardzo zaawansowana, a najskuteczniejszą formą leczenia tej przypadłości nie jest mycie włosów specjalistycznym preparatem. Owszem, to bardzo pomaga, ale podstawą jest wyczesywanie gnid odpowiednim grzebieniem. Każdy rodzic, który podjął się tego wyzwania w domu, wie z jakim trudem się to wiąże. A bez odpowiedniego sprzętu, oświetlenia, sokolego wzroku, nasze usilne wysiłki mogą okazać się daremne, gdy przeoczymy choćby kilka gnid. W długich i gęstych włosach dziewczynek o to nietrudno.

Jeden z etapów zabiegu usuwania wszy – zmywanie preparatu

W czasie trwania zabiegu możemy jednocześnie skorzystać z bogatej wiedzy pielęgniarek lub właścicielek gabinetu – one chętnie opowiedzą nam i pokażą, jakich preparatów do usuwania tych pasożytów mamy unikać, jakie są skuteczne grzebienie do walki z chorobą, a jakie należy wyrzucić; jak wygląda gnida i wesz w różnych stadiach rozwoju (spokojnie, eksponaty są już dawno nieżywe), ale przede wszystkim rozprawimy się z wieloma mitami, jakie narosły wokół tej choroby pasożytniczej. Jak choćby te, że wszy skaczą pomiędzy głowami lub że są wynikiem zaniedbania higieny osobistej. Na miejscu możemy również nabyć potrzebne do walki z wszawicą akcesoria, jak gumki do włosów odstraszające niechcianych gości, a nawet odbyć przyspieszony kurs robienia fryzur, które pomagają uniknąć zarażenia.

Pierwsza zasada zapobiegania zarażeniu wszawicą? Zaplataj włosy!

Co jeszcze wyróżnia usługi Mamy z Głowy?

Pełnego profesjonalizmu, dyskrecji jak i wysokich standardów higienicznych oraz skuteczności, możemy spodziewać się zarówno w stacjonarnym gabinecie, jak i podczas wizyty domowej lub weryfikacji w szkole czy przedszkolu. Bowiem zespół dysponuje ponad 200 grzebieniami (na każdą sprawdzaną głowę jeden grzebień!), silnym oświetleniem punktowym oraz powiększającymi okularami. Używane w czasie zabiegu ręczniki, czepki czy osłonki są jednorazowe. Po wizycie sprzęty takie jak grzebienie czy klamry, przewożone są w sposób bezpieczny i higieniczny, a następnie dokładnie czyszczone i dezynfekowane.

Lupa i światło – to sekret skuteczności zabiegu!

I na koniec – dyskrecja. Personel gabinetu doskonale wie, z jak silnymi emocjami, najczęściej poczuciem winy, wiąże się wszawica pojawiająca się w rodzinie. Wie również, w jaki sposób prawidłowo reagować i podchodzić do dziecka, którego dotknął ten problem. Wiemy też, że potrafi podnieść na duchu rodziców. Sporą część potrzebnej nam wiedzy (czym dokładnie jest wszawica, jak można się nią zarazić, jakie są mity na jej temat, jak przygotować się na zabieg i jak on wygląda oraz cennik usług i wiele więcej) znajdziemy na stronie internetowej gabinetu: www.mamyzglowy.pl oraz na profilu na Facebooku TU. Oczywiście, gabinet znalazł też swoje miejsce na naszej stronie www.zmaluchem.pl w naszej nowej zakładce USŁUGI.

Wszy budzą wiele negatywnych emocji. Jeżeli więc dopadnie również i Was ta wątpliwa przyjemność, możecie spokojnie podnieść głowę do góry, porzucić wstyd i w te pędy udać się do miejsca, gdzie sprawnie i przede wszystkim skutecznie pozbędziecie się niechcianych gości. Nam pozostaje pogratulować takiego miejsca w Warszawie, i czekać na takie inicjatywy poza stolicą. MAMY z GŁOWY niebawem otwiera dwa nowe salony w innych miastach! Wszak wszy nie tylko w Warszawie są problemem.

Ada Rejch

Wpis powstał we współpracy z gabinetem Mamy z Głowy z Warszawy

[1]https://www.pssewawa.pl/a,244,wszawica-w-polsce-problem-nadal-aktualny

1 thought on “Rodzice! Z wszami już nie jesteśmy sami!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Co każdy rodzic powinien wiedzieć?

 

  • jak bezpiecznie i przyjemnie dojechać tam gdzie chce;
  • jak ciekawie spędzić weekend;
  • gdzie zjeść rodzinny obiad lub wypić kawę;
  • do jakiego muzeum można wjechać wózkiem
  • który pracodawca pozwoli przyjść z dzieckiem do pracy.

To i wiele więcej wprost na Twoją skrzynkę!

ZAPISZ SIE!