Rodzic śpi na podłodze
Tak się niestety nieszczęśliwie złożyło, że święta spędziliśmy z małym w szpitalu. Dla czytelników o słabych nerwach od razu zaznaczę, że ostatecznie wszystko skończyło się dobrze. Ale ten nieplanowany survival (bo inaczej nie da się tego nazwać) wiele mi pokazał. Masę absurdów, którymi rządzi się służba zdrowia, niezrozumienie dla potrzeb małych pacjentów i ich rodziców,…

